Strona główna

¤ Początek końca ¤


Czyli w skrócie - rozpoczęcie męczatni szkolnych ... Plan mamy oktutny ... Gorszy być nie mógł... Yh... Niema jak to życzliwy los - wiecie "nadzieja matką głupców" ... :D Ja wierzyłam i co? No i co? Jak zwykle los mnie wykiwał ... Pozatym jutro mam na 8 :P I chyba oszaleje :P Tak rano :P Aaaa! Kto to widział :P Dni lecą jak lecą :P Zupełnie nie mam ochoty jutro spędzić tyle czasu w szkole :P To jakiś kretynizm :P Czysty sadyzm :P:P Mam ochotę na zakupy :P Ale ... Ale :P Adusia jest spłukana :P Byłam wczoraj u fryzjera :P I mi ściął śmiesznie grzywkę :P Tak za krótko :P Głupia BABA :P:P Ale już się przyzwyczaiłam :P I jest ołki-dołki :)
Dzisiaj miałam zarąbisty humor :D Ogólnie ok ... Lubię tryskać szczęściem - bez powodu :P Bo powinnam wkurzać :P się za tą szkołą :P Ale nie myślę o tych głupich rzeczach :P Tylko zacieszam się chwilą...
Pozdrawiam wszystkich optymistów :D
2U -> :*

Gumisie...




Napisała :
Dnia: 2006-09-04
O godzinie:19:38:15

Chcesz coś powiedzieć?? : skomentuj
Wygłosiło się :(2)